środa, 8 stycznia 2014

Dzień 1 Dieta Slow Carb Timothy Ferriss jadlospis

"Naj­pewniej­szą oz­naką po­god­nej duszy jest zdol­ność śmiania się z sa­mego siebie...

















Dieta nie ma być smaczna tylko skuteczna! Tak pisze Tim i chociaż ja szukając ideału i kochając gotować nie mogę się z tym zgodzić, to niech mu tym razem będzie! Chodzi o to, by w kółko jeść te same produkty, bo to przyspiesza skuteczność, ułatwia zakupy i oszczędza czas, ale jak "żyć Panie Premierze, jak tak żyć"? Monotonia będzie, ale nie od razu Rzym zbudowano, trzeba się jakoś motywować i pokolorować nasze talerze panienki, tak piszę ja!
  
Pierwsze kilka dni diety są bardzo trudne, organizm doznaje szoku, może pojawić się ból głowy, rozdrażnienie... i te ciągłe myśli się o jedzeniu, chlebku, batonikach, kawie z mlekiem, soczystych owocach, frytkach (okej STOP).Ja na radzę sobie z takim problemem 
spacerem, medytacją i myśleniem o Cheat Day'u. Zawsze dobre są również ćwiczenia fizyczne i zapisywanie wszystkiego o czym myślisz.

Dzień 1

waga 63 kg

wymiary: 
biodra 99 cm
talia 88 cm (o zgrozo!)
biust 99 cm
udo 58 cm
ramię 30 cm
ramiona 103 cm

Jadłospis w którym postaram się z góry odpowiedzieć na wątpliwe kwestie.

Po przebudzeniu woda z octem jabłkowym.

7.30 Śniadanie
        -2 jajka na miękko (bardzo polecane, ale jeśli nie są ekologiczne należy ograniczyć zółtka)
        -fasola czerwona
        -pomidory (pomidory są dozwolone, ale nie są na liście warzyw najbardziej polecanych w tej diecie najlepiej ograniczać jako dodatek do jednego posiłku dziennie z czym na razie mam problem, pomyślę o tym jak stanie waga)

11.30 Lunch 
        sałatka, niełamiąca zasad diety natomiast dla polepszenia skuteczności polecam                                     ograniczenie dodatków:
        -oliwki, kapary, ogórek, papryka (nie są zabronione i nie łamią zasad diety, ale nie znalazłam szczegółowego info na ile można sobie na nie tak naprawdę na nie pozwolić)
        -pomidor
        -szpinak (idealny produkt, im więcej i częściej tym lepiej, Papay miał rację)
        -łosoś wędzony (ryby jak najbardziej)
        -pestki dyni (dozwolone w niewielkich ilościach)
        -fasola czerwona

15.30 Obiad
        -mintaj smażony, bez panierki
        -kalafior gotowany
        -fasola czerwona

19.30 Kolacja
        - tatar wołowy z cebulką
        - pomidor
        - zupa krem warzywna z fasolą czerwoną 

Napoje: woda, 2 x kawa czarna (nie pijemy mleka, nawet sojowego, dla polepszenia smaku Tim poleca cynamon) Uwaga na dosładzanie napojów słodzikami, od aspartamu się tyje!

Pozdrawiam!





....ale większości ludzi ta­ki śmiech spra­wia ból"

1 komentarz: